steve jobs

Jakiś czas temu przez internet przetoczyła się informacja, która przykuła moją uwagę. Brzmiała tak: Steve Jobs nie pozwalał swoim dzieciom korzystać z tabletów. Poszukałam u źródła i prawda okazała się zbliżona, ale jednak inna – Jobs ograniczał dzieciom czas używania tabletów i smartfonów w domu.

Niestety mamy tendencję do upraszczania komunikatów i wyciągania pochopnych wniosków. Na fali newsa powstało sporo wpisów w blogosferze, w których mamy-blogerki zaklinają się, że nie pozwalają i pozwalać nie będą na korzystanie z urządzeń mobilnych, że tablety to zło absolutne – hamujące rozwój i otępiające, a dziecko powinno bawić się na dworze lub ewentualnie w domu – bardzo drewnianymi klockami. [Zdarzały się też zdroworozsądkowe wpisy: http://geektata.pl/cola-tabletu/]

Nie lubię skrajności, nie lubię uproszczeń. Zachęcam do przeczytania biografii Jobsa, po której to lekturze zrozumiemy, że jego wypowiedź nie była stwierdzeniem hipokryty produkującego miliony urządzeń rujnujących życie rodzinne i rozwój dzieci – i jednocześnie bacznie strzeżącego swoich własnych latorośli przed nowymi technologiami.

Jobs nie był łatwym we współżyciu człowiekiem, źle traktował innych, szorstko obchodził się z bliskimi. Widział jednak więcej i czuł znacznie więcej niż ogół. Jego geniusz tkwił w doskonałym rozpoznawaniu szans, jakie niosą technologie – i jednocześnie wyraźnie widział zagrożenia. Wiedział, że nowe technologie zmienią świat, dążył do kreowania POZYTYWNYCH przemian i niwelowania zagrożeń. Stąd m.in. jego projekt iTunes i sprzedaż tanich, pojedynczych utworów, dzięki czemu tysiące wykonawców zaczęło zarabiać i jednocześnie udało się w znaczącym stopniu zlikwidować piractwo internetowe. Stąd kontrola aplikacji trafiających do AppStore i ostre reguły, których należy przestrzegać będąc developerem. Stąd marzenia o wyeliminowaniu konieczności noszenia ciężkich książek do szkoły i plan zastąpienia ich tabletem, który pozwalałby rozwijać indywidualne zdolności jakże różnym istotom ludzkim w młodocianym stadium (niestety choroba i śmierć nie pozwoliły tych planów zrealizować).

Nie możemy patrzeć na świat zero-jedynkowo. Równie złe jak sadzanie dziecka przed tabletem na 5 godzin jest całkowite eliminowanie dostępu do technologii (co zabawne, wielu z radykalnych rodziców, których znam, jest uzależnionych od nieustannego sprawdzania statusów na FB).

Tablet, komputer, smartfon – to tylko narzędzia. To od nas zależy, jak go wykorzystamy. Jeszcze raz napiszę: TO OD NAS ZALEŻY JAK JE WYKORZYSTAMY. Nie odetniemy dzieci od technologii, to się po prostu nie uda, bo właśnie tak płynie nasz cywilizacyjny rozwój (unikam tutaj czarnej wizji spadającego meteoru). Z przerażeniem patrzę na konta dzieciaków na Instagramie, które to dzieciaki już są poza kontrolą rodziców, zresztą dzieli ich rów oceaniczny rozumienia i korzystania z technologii. Nie róbmy tego swoim dzieciom, nie zamykajmy na klucz przed nimi czegoś, co będzie naturalną częścią ich życia. NAUCZMY je korzystania świadomego i odpowiedzialnego. Sami nauczmy się tego, z czego korzystają nasze dzieci, żeby im pomóc, kiedy się zagubią w nastoletnich latach i pod ciężarem rówieśniczej presji.
Spotykam często zdanie: moje dziecko ma jeszcze czas. Nie ma czasu, bo jako sześciolatek wpada do grupy rówieśniczej w środowisku pt. szkoła. Bo kilka lat później wpada jak śliwka do gimnazjum i hopsa do szkoły średniej. Kiedy jest dobry moment, żeby mu pokazać ten obszar naszego jestestwa?

Blog Bappki ma pokazać wartościowe aplikacje, ale czuję wyraźnie jakiś rodzaj misji –  by uzmysłowić rodzicom, że internet to las, który może być rajsko piękny, ale może też być ciemną dżunglą. Uciekanie od technologii nie jest rozwiązaniem. Szkoła za nas nic nie zrobi, z pewnością skutecznie zadziałają rówieśnicy, ale czy tego chcemy? Teraz mówimy dziecku „nie”, a za 5 lat kupimy mu smartfona. Kupimy, uwierzcie mi na słowo :) I co wtedy?

PS Biografię Jobsa polecam gorąco!

 

Steve Jobs

 

Podziel się wpisem:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>